Szkółkarstwo - strona główna  
       
 

Zapraszamy na portal ogrodniczy ogrodinfo.pl

ogrodinfo.pl

Szukaj: w roku: w kategorii:

ROŚLINY SADOWNICZE

GRUSZE - JAKIE DRZEWKA SĄ NAJLEPSZE?

Dr hab. Ireneusz Sosna

Numer archiwalny: 02/2006


Do zakładania sadów powinno się wykorzystywać materiał szkółkarski najwyższej jakości. Nie można na nim oszczędzać, bo sad to droga inwestycja na wiele lat, która powinna się jak najszybciej zwrócić. Jaki materiał należy zatem produkować, aby spełnił on oczekiwania sadowników i przysporzył szkółkarzom klientów poszukujących coraz chętniej sadzonych grusz?


 Rodzaje materiału szkółkarskiego

Oferowane sadownikom drzewka powinny przede wszystkim mieć odpowiednio gruby pień i obfity systemem korzeniowy, być dobrze rozgałęzione, oraz wolne od chorób wirusowych i mikoplazmatycznych. Długość bocznych odgałęzień powinna być dostosowana do planowanej gęstości nasadzeń. Do intensywnych sadów najlepsze są drzewka z pędami długości do 20–30 cm.

Jednoroczne okulanty gruszy w szkółce najczęściej słabo się rozgałęziają (fot. 1), dlatego też coraz większego znaczenia nabierają drzewka dwuletnie. Mogą one mieć koronę dwuletnią — jeżeli bez przycięcia pozostawimy je w szkółce na trzeci rok. Gdy okulant zostanie przycięty na wysokości około 60 cm, uzyskamy dwuletnie drzewko z jednoroczną koroną. Takie drzewka jabłoni służyły do zakładania sadów w Polsce już na początku lat 90. ub. wieku, w przypadku grusz są nadal rzadko spotykane.


Fot. 1. Jednoroczne okulanty gruszy w szkółce

Drzewka nierozgałęzione (okulanty lub szczepy jednoroczne) po posadzeniu w sadzie potrzebują co najmniej jednego roku na wytworzenie koron. Sadzenie drzewek rozgałęzionych pozwala na ograniczenie lub zaniechanie cięcia po posadzeniu (zależeć to będzie od stopnia uszkodzenia systemu korzeniowego w trakcie wykopywania), co powoduje, że plonują wcześniej i obficiej niż drzewka nierozgałęzione.

Aby skrócić cykl produkcji drzewek dwuletnich do dwóch lat, można wykorzystać zimowe szczepienie w ręku. Pozwoli to na obniżenie kosztów produkcji, a ponadto może zmniejszyć stres związany z przesadzaniem drzew. Należy pamiętać, że "tradycyjnie" produkowane drzewka dwuletnie rosną w szkółce przez 3 lata, więc ich system korzeniowy jest bardziej rozwinięty. Technika wykopywania powinna zatem zapewniać jak najlepsze jego zachowanie. Ryzyko uszkodzenia systemu korzeniowego takich drzew maleje, jeśli produkuje się materiał szkółkarski w plastikowych pojemnikach — ten sposób znacznie jednak zwiększa koszty produkcji drzewek.

Jakość drzewek a ich owocowanie

W Katedrze Ogrodnictwa AR we Wrocławiu przeprowadzono doświadczenie, w którym badano wpływ jakości materiału szkółkarskiego na owocowanie i wzrost grusz w sadzie. Odmiany 'Carola' (fot. 2) i 'Dicolor' (fot. 3) uszlachetnione na podkładce 'Pigwa S1' posadzono wiosną 2001 roku w rozstawie 3,5 m x 1,2 m (2381 drzew/ha).
Materiał szkółkarski stanowiły drzewka dwuletnie z jednoroczną koroną (po 3 latach uprawy w szkółce), jednoroczne okulanty (po 2 latach w szkółce) oraz drzewka z zimowego szczepienia w ręku (po 1 roku w szkółce). Okulanty były nierozgałęzione, natomiast drzewka dwuletnie miały niewiele — często zbyt nisko położonych — rozgałęzień, które po posadzeniu usunięto. Korony w kwaterze uformowano na kształt wrzeciona i prowadzono w systemie "V".


Fot. 2. Owoce odmiany 'Carola'


Fot. 3. 'Dicolor'

Wyniki tego pięcioletniego doświadczenia są zaskakujące i mogą uchodzić za kontrowersyjne. Grubość drzewek dwuletnich i jednorocznych okulizowanych w chwili sadzenia była zadowalająca i znacznie przekraczała, tak zwane, wymagania minimalne (średnica 8 mm na wysokości 10 cm powyżej miejsca uszlachetnienia). Drzewka ze szczepienia zimowego w ręku były wyraźnie cieńsze (wykres 1). Wiosną 2001 roku drzewka dwuletnie odmiany 'Carola' miały najgrubsze pnie, natomiast pnie drzew dwuletnich odmiany 'Dicolor' były cieńsze od jednorocznych drzewek z okulizacji. Po 4,5 latach wzrostu w sadzie u obu odmian najgrubsze pnie miały drzewa posadzone jako jednoroczne okulanty z okulizacji. U odmiany 'Carola' najsłabiej rosły drzewa posadzone jako drzewka ze szczepienia zimowego w ręku, podczas gdy u odmiany 'Dicolor' najmniejsze pole przekroju poprzecznego pnia miały drzewa sadzone jako dwuletnie. Analogiczne zależności zaobserwowano w przypadku sumy długości pędów jednorocznych do 3. roku po posadzeniu grusz (wykres 2).
Drzewka ze szczepienia odmiany 'Dicolor' od początku rosły w sadzie silniej niż drzewa dwuletnie.

Wykres 1. Pole przekroju poprzecznego pnia w chwili sadzenia drzewek wiosną 2001 roku oraz jesienią 2005 r.

Wykres 2. Suma długości (z trzech lat) pędów jednorocznych dwóch odmian gruszy, zależnie od jakości materiału szkółkarskiego

Do piątego roku po posadzeniu, drzewa sadzone jako jednoroczne okulanty plonowały najlepiej (wykres 3). Najmniej owoców zebrano z drzew szczepionych. Sposób produkcji materiału szkółkarskiego badanych odmian gruszy nie miał wpływu na średnią masę owocu (wykres 4). U odmiany 'Carola' wielkość owoców była odwrotnie proporcjonalna do zebranych plonów. Największe gruszki pochodziły z drzew owocujących najsłabiej (szczepionych). Obliczone współczynniki plenności wykazały podobne zależności, jak dla sumy plonu (wykres 5), ale wartość współczynników dla drzew dwuletnich i okulantów była zbliżona.

Wykres 3. Plonowanie dwóch odmian gruszy,
zależnie od jakości materiału szkółkarskiego

Wykres 4. Średnia masa 1 owocu z lat 2003–2005

Wykres 5. Współczynnik plenności drzew za lata 2002–2005

Czy dwuletnie drzewka są przereklamowane?

Wyniki uzyskane po 5 latach doświadczeń w sadzie gruszowym nie potwierdziły w przypadku tego gatunku powszechnie opisywanych zalet drzewek dwuletnich. Czy to oznacza, że nie należy ich produkować? Moim zdaniem, warto, są jednak pewne warunki. Zdecydowana większość zalet drzewek dwuletnich wiąże się bowiem z ich rozgałęzieniem. Jeśli uda się wyprodukować rozgałęzione na optymalnej wysokości (czyli na 60–80 cm) jednoroczne okulanty, to nie widzę potrzeby trzymania ich w szkółce przez kolejny rok. Jeśli jednak się to nie uda, warto okulanty pozostawić jeszcze na jeden rok i albo je przyciąć (wtedy uzyskamy długie odgałęzienia boczne), albo nie przycinać (pędy boczne będą krótkie).

Ważniejsza od wieku sadzonych drzewek jest jednak ich jakość. W przypadku doświadczenia założonego w naszej stacji badawczodydaktycznej wiek nie był powiązany z jakością. Drzewka dwuletnie miały bardzo mało odgałęzień bocznych, a u odmiany 'Dicolor' dodatkowo były zbyt cienkie. Drzewka zostały na trzeci rok w szkółce jako, tak zwane, niedorosty, czyli okulanty zbyt słabe, nienadające się do sprzedaży. Zasadne jest natomiast pozostawianie na kolejny rok w szkółce drzewek nierozgałęzionych, lecz silnych — o grubych pniach i długim przewodniku. Drzewka dwuletnie przeżyły większy stres w trakcie przesadzania, o czym może świadczyć ich bardzo słaby wzrost w pierwszych dwóch latach po posadzeniu.

Aby uniknąć takich sytuacji, do sprzedaży powinno się oferować silny materiał jednoroczny, nawet bez pędów bocznych, albo drzewka dwuletnie obowiązkowo rozgałęzione na odpowiedniej wysokości.


powrót

 

Hasło Ogrodnicze| plantpress.pl | kontakt | polityka prywatności
  © 1998-2013 Plantpress Sp. z o.o.
 

NOTA PRAWNA

Materiały umieszczone na portalu www.szkolkarstwo.pl objęte są ochroną wynikającą z ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, a właścicielem ich autorskich praw majątkowych jest Plantpress sp. z o.o z siedzibą w Krakowie.

Plantpress sp. z o.o z siedzibą w Krakowie zastrzega w rozumieniu art. 25 ust.1 pkt.1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, iż dalsze rozpowszechnianie aktualnych artykułów opublikowanych na portalu www.szkolkarstwo.pl jest zabronione niezależnie od celu w jakim rozpowszechnienie miałoby nastąpić, lub użytego środka przekazu.