Szkółkarstwo - strona g��wna  
       
 

Zapraszamy na nasze portale:

ogrodinfo.pl

ogrodinfo.pl

 

Szukaj: w roku:

ROŚLINY OZDOBNE

SZKÓŁKARSTWO ROŚLIN OZDOBNYCH W POLSCE (CZ. IV). GOSPODARKA, TECHNOLOGIA, ORGANIZACJA...

Dr Adam Marosz

Numer archiwalny: 06/2005


W poprzednich częściach tego cyklu Autor przedstawił liczbę i strukturę agrarną polskich szkółek ("Szkółkarstwo" 4/2004), analizę zatrudnienia ("Szkółkarstwo" 4/2005), wielkość i wartość produkcji materiału szkółkarskiego ("Szkółkarstwo" 5/2004 i 1/2005) oraz jego ceny w Polsce i za granicą ("Szkółkarstwo" 2/2005). Wszystkie informacje pochodzą z szacunków otrzymanych na podstawie badań ankietowych, które Autor przeprowadził w latach 2000–2002 (red.).


Poziom rozwoju społeczno-gospodarczego

Produkcja roślin ozdobnych jest uzależniona od rozwoju społeczno-gospodarczego, który determinuje wielkość kapitału inwestycyjnego, dostępność środków produkcji pozwalających na wdrażanie postępu i poprawę organizacji, a także wpływa na poziom i strukturę potrzeb społeczeństwa.

Rozwój gospodarczy w danym kraju najlepiej odzwierciedla wielkość produktu krajowego brutto (PKB) w przeliczeniu na 1 mieszkańca. W Polsce wartość ta w 2000 roku wyniosła niewiele ponad 4 tys. dolarów i była ponad pięć razy niższa niż w Holandii, Niemczech czy Wielkiej Brytanii (w tych krajach wynosiła 22–23 tys. dolarów). Wzrost wartości PKB na 1 mieszkańca w latach 1990–2000 był także najniższy w Polsce i wyniósł niecałe 800 dolarów, podczas gdy w Niemczech ponad 2 tys. dolarów, w Holandii około 3 tys. dolarów, a w Wielkiej Brytanii ponad 6,5 tys. dolarów. O niższym poziomie rozwoju społeczno-gospodarczego Polski świadczy także znacznie wyższy udział ludności rolniczej w ogólnej liczbie osób aktywnych zawodowo oraz mniejsza liczba mieszkańców przypadająca na jednego zatrudnionego w rolnictwie. W Polsce w rolnictwie zatrudnione jest 11,4 % osób czynnych zawodowo, prawie 12 razy więcej niż w Wielkiej Brytanii, 9 razy więcej niż w Niemczech i 7 razy więcej niż w Holandii. Polski rolnik w 2000 roku produkował — w przeliczeniu — tylko dla 8,7 mieszkańców, podczas gdy holenderski dla 52,4, niemiecki dla 76,9, a brytyjski dla 109.

Ten niższy poziom rozwoju stawia nasze szkółkarstwo w mniej korzystnej sytuacji niż
w porównywanych krajach "starej" UE. Obserwowany w latach 90. ub. wieku szybki rozwój społeczno-gospodarczy Polski pozwala jednak przypuszczać, że ten trend będzie kontynuowany. Polska jest potencjalnie bardzo dużym rynkiem zbytu. W 2002 roku zamieszkiwało nasz kraj ok. 38,2 mln osób, które przy wyższym poziomie zamożności skierują swoje zainteresowanie m.in. w stronę roślin ozdobnych.

Postęp techniczny i technologiczny

W Polsce produkcja szkółkarska istnieje od początku XIX wieku, czyli niewiele krócej niż
w Niemczech czy Wielkiej Brytanii. Rozwój tej branży przebiegał jednak w trudnych warunkach ekonomicznych i politycznych. Po II wojnie światowej centralnie sterowana gospodarka oraz zamknięcie się kraju na Zachód spowodowały spore opóźnienia w postępie technicznym, technologicznym oraz biologicznym. Zmiany po 1989 roku pozwoliły na poprawę tej sytuacji. Polscy producenci szybko nadrabiają opóźnienia inwestując w mechanizację, nowoczesne systemy nawadniania, infrastrukturę oraz pozyskują nowe odmiany. Różnice, zwłaszcza w stosunku do szkółkarstwa Holandii i Niemiec, są jednak wciąż znaczne.

Wysokie koszty robocizny i zmiany w przepisach dotyczących ochrony środowiska zmuszają szkółkarzy zachodnioeuropejskich do wprowadzania coraz bardziej zmechanizowanych i zautomatyzowanych technologii produkcji. Koszty siły roboczej w gospodarstwach niemieckich stanowią dziś szacunkowo 40–50% ich rocznych przychodów. Ograniczanie liczby pracowników i zastępowanie ich pracą maszyn (fot. 1) staje się koniecznością. O znaczeniu mechanizacji w szkółkach zachodnioeuropejskich świadczy coraz większa popularność odbywających się co pięć lat w największym regionie szkółkarskim Niemiec — Szlez­wiku-Holsztynie — targów poświęconych mechanizacji tej branży (kolejna edycja — w 2006 r). W Polsce, jak wynika z przeprowadzonych badań, tylko niektóre szkółki inwestują w zakup specjalistycznych maszyn. Dla wielu szkółkarzy maszyny są zbyt drogie i ciągle bardziej opłaca się im zatrudniać ludzi. Wynika to również z dużego rozdrobnienia gospodarstw. Szansą dla naszych szkółkarzy mogą być grupy producenckie i wspólne zakupy maszyn oraz środków produkcji.


Fot. 1. Ograniczanie liczby pracowników i użycie maszyn staje się
na Zachodzie koniecznością

W Europie Zachodniej coraz więcej szkółek przechodzi na systemy uprawy roślin w zamkniętym obiegu wody (fot. 2), z automatyzacją większości prac. Dużą pomocą w osiąganiu tak wysokiego poziomu technologicznego służą producentom na Zachodzie stacje doświadczalne, prowadzące badania z tej dziedziny, często koordynowane lub zlecane przez organizac­je związkowe producentów i w dużej mierze finansowane przez ogrodników. Większość prowadzonych obecnie doświadczeń wiąże się z ochroną roślin, doborem podłoży, wody, nawożenia czy skracaniem czasu uprawy. Poza wprowadzaniem postępu technicznego tamtejsi producenci coraz więcej uwagi poświęcają także ciągłemu doskonaleniu organizacji pracy w szkółce, co pozwala na zwiększanie jej wydajności. W Polsce niskie koszty siły roboczej powodują, iż szkółkarze nie przywiązują większej wagi do organizacji pracy, co potwierdzają wyniki przeprowadzonych przeze mnie badań. Nie zaobserwowałem bowiem zmniejszania się liczby zatrudnionych pracowników w przeliczeniu na hektar szkółki wraz ze wzrostem skali produkcji (z wyjątkiem gospodarstw największych).


Fot. 2. Na zachodzie Europy coraz więcej szkółkarzy przechodzi na zamknięty obieg wody (tutaj zbiornik na wodę zbieraną z zagonów zamontowano pod podłogą szklarni)

Poziom inwestycji w szkółkach zależy ściśle od wielkości gospodarstw. Im większa jest skala produkcji, tym niezbędniejsze staje się inwestowanie w maszyny i oszczędne systemy uprawy. Szkółkarstwo w Niemczech koncentruje się w niewielkiej liczbie dużych szkółek i z każdym rokiem małych gospodarstw ubywa.
W 1999 roku 28% szkółek w tym kraju miało powierzchnię mniejszą niż 2 ha, 28% dysponowało powierzchnią 2–5 ha, a 44% — powyżej 5 ha. Tendencja powiększania areału obserwowana jest także w Holandii, chociaż procesy te przebiegają tam znacznie wolniej. Cechą charakterystyczną szkółkarstwa holenderskiego, zwłaszcza rejonu Bos-
koop, są ciągle gos­podarstwa małe, ale o określonej, nieraz bardzo wąskiej specjalizacji. Pozwala im to — nawet na niewielkim areale — na wprowadzanie postępu wymuszonego warunkami gospodarowania. Z danych statystycznych wynika, że w Holandii w 1975 roku 63% szkółek miało powierzchnię poniżej hektara, 25,2% — 1–3 ha, 6,1% — 3–5 ha i 5,7% — powyżej 5 ha. W 1995 roku udział szkółek najmniejszych obniżył się do 48,3%. Do 32,9% wzrósł udział szkółek z areałem 1–3 ha, do 8,9% z areałem 3–5 ha i aż do 10,6% z areałem powyżej 5 ha. W Polsce produkcja szkółkarska charakteryzuje się również bardzo dużym rozdrobnieniem, co potwierdziły wyniki Powszechnego Spisu Rolnego (czyt. "Szkółkarstwo" 4/2004).

Organizacja branży szkółkarskiej w Polsce...

W rozwoju szkółkarstwa ozdobnego, podobnie jak i innych gałęzi ogrodnictwa, ogromną rolę odgrywa współpraca producentów w różnych związkach oraz zrzeszeniach. Pierwsze organizacje związkowe zrzeszające polskich szkółkarzy powstały przed wojną i miały za zadanie uporządkowanie działalności licznych w tym czasie szkółek. W 1924 roku utworzono Polski Związek Wytwórców Drzew i Krzewów, który dbał m.in. o czystość odmianową oraz właściwą jakość roślin. Obecnie istnieje Związek Szkółkarzy Polskich (ZSzP), który w porównaniu z siostrzanymi zagranicznymi organizacjami jest związkiem bardzo młodym i niezbyt silnym. Powstał w 1991 roku, a w 2005 r. skupiał około 142 członków, co stanowi zaledwie 4,4% liczby polskich szkółek roślin ozdobnych. Na tle całego sektora ogrodniczego należy go jednak uznać za najprężniej działającą organizację producentów. Aktywność ZSzP jest dwukierunkowa. Po pierwsze, dzięki organizowaniu konferencji i spotkań samych członków, daje im możliwość śledzenia najnowszych osiągnięć w dziedzinie produkcji czy rozwoju krajowego i europejskiego rynku szkółkarskiego, a także wzajemnej wymiany doświadczeń. Po drugie, związek prowadzi działalność promocyjną na rzecz swoich członów, ale pośrednio korzysta z niej cały sektor. Ta działalność promocyjna polega przede wszystkim na wydawaniu katalogów roślin i firm w języku polskim oraz angielskim, a także rosyjskim. Dużym osiągnięciem jest organizowanie od 1992 roku corocznej wystawy — początkowo krajowej, później międzynarodowej — "Zieleń to Życie", która uzyskała duży rozgłos w całej Europie. O wysokiej świadomości członków związku co do roli promocji i reklamy w rozwoju rynku zbytu świadczy powołanie przez ZSzP w 1999 roku Agencji Promocji Zieleni (APZ), która ma je prowadzić profesjonalnie i bardziej efektywnie.

Wysoka jest również świadomość członków ZSzP co do konieczności ścisłej współpracy z sieciami sklepów ogrodniczych jako jednego z warunków dalszego rozwoju szkółkarstwa. Szansę na rozwinięcie takiej współpracy daje powołanie pod koniec lat 90. ub. wieku organizacji reprezentującej handel detaliczny, czyli Stowarzyszenia Centrów Ogrodniczych (SCO). Nie ma jednak współpracy (lub jest ona bardzo słaba) pomiędzy innymi organizacjami ogrodniczymi w Polsce. Dawne stowarzyszenia, takie jak Polski Związek Ogrodników (PZO) czy Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Ogrodnictwa (SITO), są dość słabe. Niewielka liczba członków, brak aktywności zrzeszonych i mała współpraca między sobą są przyczyną tego, że branża producentów roślin ozdobnych nie jest brana pod uwagę w polityce rolnej, tworzeniu przepisów i ustaw.

i za granicą

W krajach z najlepiej obecnie rozwiniętym szkółkarstwem roślin ozdobnych, w Niemczech
i Holandii są najdłuższe tradycje we wspólnym działaniu w zakresie szkółkarstwa. Związek Szkółkarzy Niemieckich (BdB — Bund deutscher Baumschulen) oraz Związek Szkółkarzy Holenderskich (NBvB — Nederlandense Bund von Boomkwekers) powstały już w początkach
XX wieku i zrzeszały w 2000 roku, odpowiednio, około 1400 i 1800 szkółek, co stanowi 34% i 36% ogólnej liczby gospodarstw w tych krajach. Niemiecki związek, podzielony na 17 stowarzyszeń regionalnych, jest jednym z prężniej działających związków. Podejmuje działania w wielu dziedzinach — z zakresu ochrony środowiska, sprzedaży roślin, organizacji pracy, dokształcania członów związku, działalności menedżerskiej czy koordynacji badań naukowych (czyt. też "Szkółkarstwo" 6/2004).

Najlepiej jednak sektor szkółkarski wydaje się zorganizowany w Holandii. Występuje tu nie tylko pozioma współpraca szkółkarzy z sobą, ale także bardzo dobre powiązania pionowe z innymi sektorami gospodarki kwiaciarskiej i ogrodniczej oraz z jednostkami z otoczenia ogrodnictwa. Współdziałanie holenderskich organizacji ogrodniczych z sobą oraz z organizacjami handlowymi, instytucjami zajmującymi się badaniami rynku, promocją, kwalifikacją zdrowotności i jakości, z firmami hodowlanymi i ośrodkami badań naukowych umożliwia wymianę wiedzy i owocuje wspólnym poszukiwaniem najbardziej efektywnego podejścia do rynku. Związek Szkółkarzy Holenderskich utrzymuje stałą współpracę z Federacją Organizacji Rolniczych (LTO-Nederland) reprezentującą interesy całego sektora rolnego w Holandii. W ramach związku szkółkarze mogą zrzeszać się w tematyczne grupy producentów dla poszczególnych gałęzi produkcji, np. drzew leśnych, drzew i krzewów owocowych, drzew alejowych i parkowych, krzewów ozdobnych, róż oraz bylin. Jednym z celów organizacji związkowych w Holandii czy w Niemczech jest informowanie, edukowanie i nakłanianie szkółkarzy do produkcji przyjaznej środowisku. Szczególnie dużą rolę w tej kwestii odgrywa NBvB w Holandii, która to organizacja przykłada wagę do systemów nawożenia w szkółce, jakości wody oraz problematyki odpadów.

W Holandii działa też wiele firm eksportowych, których interesy reprezentuje Królewski Związek Handlu Hurtowego Cebul i Produktów Szkółkarskich (KBGBB). Stanowi on
silny front w obronie interesów swych członków. Jednym z ważniejszych jego zadań jest znoszenie krajowych i międzynarodowych utrudnień handlowych. Tam, gdzie mają one charakter fitosanitarny, związek ściśle współpracuje z Zakładami Fitopatologii Roślin. Duże znaczenie w holenderskim szkółkarstwie odgrywa też Królewskie Towarzystwo Ogrodnicze z Boskoop (KVBC). Początki tej organizacji związane są z produkcją drzew owocowych i sięgają XIX wieku. Obecnie ciało to odgrywa bardzo ważną rolę w ocenie drzew i krzewów ozdobnych oraz bylin. Wyniki ocen publikowane są w roczniku "Dendroflora" wydawanym przez KVBC oraz Holenderskie Towarzystwo Dendrologiczne. Publikacje przyczyniają się do uzyskania lepszego asortymentu handlowego, a podsumowania w języku angielskim i niemieckim sprawiają, że informacje te mają szeroki zasięg.

Ogromne znaczenie w promocji szkółkarskiego materiału w kraju i za granicą odgrywa Plant Publicity Holland (PPH), organizacja powstała w 1952 roku.
W znacznym stopniu finansowana jest ze składek szkółkarzy holenderskich, którzy mają wpływ na jej kierunki działań. Celem PPH jest zwiększanie krajowego i międzynarodowego zbytu holenderskich produktów szkółkarskich oraz tworzenie w świecie mocnego i dobrego wizerunku tej gałęzi rodzimego ogrodnictwa.


powrót

 

Hasło Ogrodnicze| plantpress.pl | kontakt | polityka prywatności
  © 1998-2018 Plantpress Sp. z o.o.
 

NOTA PRAWNA

Materiały umieszczone na portalu www.szkolkarstwo.pl objęte są ochroną wynikającą z ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, a właścicielem ich autorskich praw majątkowych jest Plantpress sp. z o.o z siedzibą w Krakowie.

Plantpress sp. z o.o z siedzibą w Krakowie zastrzega w rozumieniu art. 25 ust.1 pkt.1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, iż dalsze rozpowszechnianie aktualnych artykułów opublikowanych na portalu www.szkolkarstwo.pl jest zabronione niezależnie od celu w jakim rozpowszechnienie miałoby nastąpić, lub użytego środka przekazu.